Za Anną Janko, oczywiście i jak zwykle. Na tę noc niespokojną bardzo i najspokojniejszą jeszcze bardziej. Na ten czas. Znienawidzony i ukochany, bo jedyny jaki jest. Na Teraz - bo nic innego nie istnieje:
Jestem w tobie ślepcem
mogę się tylko domyślać
Ty podajesz alfabet
który odgaduję palcami
Możesz mnie oszukać
Twarde myśli poowijać
w kocie skórki
I to ryzyko jest właśnie miłością
(fragment wiersza Alfabet)
Znam twe nieudane sny i mroczne lasy twej pamięci.
OdpowiedzUsuńZnam z imienia wszystkie lęki.
Uwolnij siebie i mnie..
OdpowiedzUsuń